EalingPulse.ukTwój lokalny portal.
Wróć
Planowanie

W West Ealing od trzech lat stoi dziura po budowie. Rada w końcu znalazła nową firmę

Przy stacji West Ealing jest osiedle Green Man Lane. Stare bloki już dawno zburzyli i część nowych stoi. Ostatni kawałek budowy stanął w 2023, bo firma REAL zbankrutowała.

Przy stacji West Ealing jest osiedle Green Man Lane. Stare bloki już dawno zburzyli i część nowych stoi. Ostatni kawałek budowy stanął w 2023, bo firma REAL zbankrutowała. W środę 9 września rada powiedziała: robotę przejmuje inna firma, Higgins. Ma powstać jeszcze około 400 mieszkań. Kiedy będą klucze? Tego radni nie powiedzieli.

Green Man Lane to osiedle w West Ealing, kilka minut piechotą od stacji Elizabeth line. Kiedyś były tam bloki z lat 70. Od 2005 rada je stopniowo wyburza i stawia nowe. Duża część już gotowa: ponad 500 mieszkań, szkoła St John’s, małe centrum i kawiarnia.

Został ostatni etap. Miał iść dalej, ale w 2023 wykonawca REAL upadł. Od trzech lat ten kawałek terenu stoi. Ludzie z listy mieszkań pytają, kiedy coś ruszy. Mieszkańcy, którzy już tam mieszkają, patrzą na płot i czekają.

9 września rada zatwierdziła nową umowę. Budowę ma dokończyć Higgins Partnerships. To ta sama firma, która razem z towarzystwem A2Dominion stawiała mieszkania na Hanwell Square. Teraz te trzy strony — rada, A2Dominion i Higgins — mają dokończyć Green Man Lane.

Ile tego będzie? Około 400 mieszkań. Część na tani najem społeczny, czyli dla ludzi z listy rady. Część trochę droższa, ale i tak poniżej zwykłego czynszu rynkowego — tak mają trafiać m.in. pielęgniarki, nauczyciele, ludzie z kluczowych zawodów. Część pewnie na sprzedaż. Dokładnego rozpisu „ile tanich, ile droższych” rada w środę nie położyła na stół.

Lider rady Peter Mason mówi, że to pomoże setkom lokalnych rodzin. Louise Brett, która w radzie zajmuje się mieszkaniami, powtarza to, co wszyscy i tak wiedzą: w Ealing za dużo ludzi nie stać na dach.

Padło zwykłe pytanie: na kiedy koniec budowy? Brett powiedziała, że za wcześnie o tym mówić, bo Higgins jeszcze nie wszedł na plac. Inni radni pytali: a co, jak ta firma też padnie, jak poprzednia? Brett nie dała gwarancji. Powiedziała wprost, że nikt nie obieca, iż wykonawca nigdy nie zbankrutuje. Dodała, że jakby coś poszło nie tak, ryzyko leży po stronie A2Dominion, nie rady.

Dla urzędu to wygodne zdanie. Dla ludzi, którzy już mieszkają obok tej dziury, mniej. Bo jak ruszy budowa, będzie hałas, ciężarówki i bałagan. A „w tym roku ruszamy” i tak zależy od pozwolenia na budowę. Bez tego pozwolenia koparki nie wjadą.

Krótko: nowa firma jest. Mieszkań ma być około 400. Daty oddania nie ma. Kto na Facebooku pisze „klucze na wiosnę”, zgaduje.

Co to znaczy w Ealing: jeśli stoicie na liście w Ealing, Greenford albo Southall — to duży plac przy kolei, nie na końcu świata. Jeśli już tam mieszkacie — budowa pod oknem, bez daty końca. Tani czynsz będzie tylko w części tych 400 lokali.

Źródła: Construction Enquirer 10.09, Cabinet 9.09, Hounslow Herald 10.09.

POMÓŻ NAM DOBIERAĆ TEMATY

Oceń artykuł

Chcesz więcej takich materiałów?

Wyświetlenia: 16
ROZMOWA MIESZKAŃCÓWKomentarze · 0
Brak komentarzy. Możesz rozpocząć dyskusję.